W cenie 50-metrowego mieszkania na warszawskim Ursynowie można kupić w pełni wyposażony apartament nad morzem w rejonie Costa Blanca.
Do jednego z warszawskich biur nieruchomości przyszedł biznesman z milionem euro w gotówce. Chciał kupić apartament w Hiszpanii - natychmiast. W ciągu kilku godzin wynajęto prywatny samolot, aby klient na własne oczy mógł zobaczyć, na co się decyduje. Cztery sypialnie, dwa salony i przestrzenna kuchnia, a do tego ogród i widok na morze. Podobnych transakcji, choć mniej spektakularnych, dokonuje coraz więcej Polaków. Z danych firmy doradczej „Casa en Sol” wynika, że każdego roku, domy lub mieszkania za granicą kupuje blisko tysiąc naszych rodaków.
Emigracja mieszkaniowa
O tym, że Polacy masowo uciekają z wielkich miast i chcą mieszkać w zaciszu własnego domu wiadomo już od dawna. Jak wynika z badań „Rynek mieszkaniowy 2008. Popyt i preferencje nabywców" przeprowadzonych przez firmę Nowy Adres, zainteresowanie budową lub kupnem domu wzrosło przez ostatni rok o blisko 20%. Obecnie co druga osoba rezygnuje z miasta na rzecz domku na wsi. Główna przyczyna to rosnące ceny nieruchomości. Za 40-metrowe mieszkanie w Warszawie trzeba zapłacić niekiedy 600 tys. zł. Dlatego zakup domu, szczególnie za granicą staje się tak opłacalny. „Polacy szukając oszczędności decydują się często na zakup domu w innym kraju. Na początku kierują się wyłącznie niską ceną nie wiedząc jeszcze jak wielkie czekają ich korzyści” – twierdzi Paweł Kurek, analityk finansowy grupy Open Finance.
Ile to kosztuje?
Najchętniej wybieranym przez Polaków, nowym miejscem zamieszkania jest Hiszpania. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się rejony Costa Blanca i Costa del Sol, które już zdobyły tytuł „drugiej Polski”. W tym miejscu za 100-metrowy apartament, z widokiem na morze i pełnym wyposażeniem można kupić już za 280 tys. euro. Dla porównania za podobną kwotę można wytargować kawalerkę w centrum Sopotu, lub dwupokojowe mieszkanie na warszawskim Żoliborzu. W takim wypadku wybór jest prosty. „Nawet eksploatacja mieszkania za granicą jest znacznie tańsza niż w Polsce. Czynsz, rachunki i inne opłaty to w ciągu roku niecałe 4 tys. zł. Natomiast wydatki na mieszkanie w Warszawie na strzeżonym osiedlu to często ponad 6 tys. zł. rocznie” – przekonuje Emilia Krupa z firmy doradczej „Casa en Sol”.
Złota Hiszpania
Choć na świecie nie brakuje ładnych miejsc do zamieszkania, Hiszpania cieszy się szczególnym powodzeniem. Według szacunkowych danych biura nieruchomości „Villa Marketing”, blisko 30% mieszkań nad morzem wykupują Brytyjczycy, 20% Niemcy i 15% Szwedzi. W czym tkwi tajemnica sukcesu hiszpańskich osiedli? Z powodu kryzysu finansowego ceny ekskluzywnych nieruchomości w ciągu kilku miesięcy spadły o 40%. Ponad to kredyt w Hiszpanii jest jednym z najtańszych w Unii Europejskiej, co również kusi potencjalnych inwestorów. I ostatni argument: nieruchomość w Hiszpanii to pewny zysk. Po pierwsze jest to kraj atrakcyjny turystycznie, a po drugie wynajmowaniem lokalu zajmuje się profesjonalna firma, która gwarantuje konkretny zarobek. Dla jeszcze niezdecydowanych warto wspomnieć o niskich cenach biletów lotniczych z Warszawy do Madrytu i Alicante.
Jak tego dokonać
Zakup nieruchomości w rodzimym mieście bywa czasem kłopotliwe, a co dopiero w innym kraju. Zatem co możemy zrobić, aby przyszłe wakacje spędzić w swoim luksusowym apartamencie w Hiszpanii? Są trzy drogi: zakup na własną rękę, oferta u pośrednika lub pomoc specjalisty. Pierwszy wariant jest najbardziej kosztowny i wyjątkowo ryzykowny. Osobiście należy znaleźć posiadłość, ustalić kwotę i dopełnić wszystkich formalności. W takim zamieszaniu łatwo o czymś zapomnieć i pierwsze wakacje w nowym domu będzie można spędzić dopiero na emeryturze. Łatwiejszym sposobem jest zakup apartamentu u polskiego pośrednika. Jednak to liczy się z dodatkowymi opłatami za obsługę. Poza tym ceny domów w takiej ofercie bywają niekiedy mocno zawyżone.
Ostatnim rozwiązaniem jest pomoc firmy doradczej, która pomaga wypełnić formalności przy zdobyciu kredytu lub wybrać przyszłe mieszkanie. „Jeżeli klient jest zdecydowany na zakup posiadłości, organizujemy wyjazd podczas, którego może obejrzeć dowolną ilość mieszkań, a nie jak w przypadku pośredników tylko jeden wskazany z oferty. Poza tym przez cały czas klient ma do dyspozycji tłumacza i osobistego doradcę finansowego, który pomoże w podjęciu odpowiednich decyzji” – mówi Emilia Krupa z „Casa en Sol”.
Tomasz Zdunek
czwartek, 24 września 2009
czwartek, 10 września 2009
Czy Kowalski może zostać inwestorem?
Wielu z nas, czytając biznesową prasę codzienną, zastanawia się nad prywatnymi inwestycjami, czyli nad tym jak i gdzie skutecznie ulokować swoje pieniądze.
Definicja inwestycji wskazuje na to, że są to wydatki poniesione przez przedsiębiorstwo lub przez osobę prywatną, które mogą być użyte w przyszłości do produkcji innych dóbr i usług. Ekonomiści i inwestorzy zjawisko to nazywają efektem korzyści odroczonych w czasie.
Do grupy inwestycji długoterminowych należą między innymi inwestycje w nieruchomości. Często spotykam się z obawą, że inwestycja w nieruchomość dla przeciętnego Kowalskiego jest niemożliwa ze względu na zbyt duży jednorazowy wkład finansowy. Nic bardziej mylnego! Inwestycje w nieruchomości wymagają przede wszystkim sprecyzowania swoich oczekiwań, konkretnego pomysłu na życie i dostrzeżenia potencjalnych możliwości dalszego funkcjonowania nieruchomości. Warto zastanowić się nad możliwością spędzania wolnego czasu na przykład nad Morzem Śródziemnym dwa razy w roku w swoim własnym domu, cisząc się jednocześnie na myśl o korzyściach finansowych, jakie mogą płynąc z wynajmu tajże nieruchomości podczas naszej nieobecności.
Obecnie inwestowanie w nieruchomości nie powinno stanowić dla Polaków nieosiągalnego marzenia. Mam wrażenie, że nie potrafimy korzystać z wielu instrumentów finansowych i organizacyjnych, które daje nam choćby członkostwo w Unii Europejskiej. Kupno nieruchomości pod względami formalnymi nie stanowi obecnie problemu. Całą potrzebną dokumentację można zgromadzić tutaj, a do ulubionego kraju wybrać się jedynie ze szczoteczką do zębów. Czas zacząć korzystać z usług specjalistów w tej dziedzinie, zaufać ich doświadczeniu, znajomości realiów w danym kraju, a niejednokrotnie prawdziwej pasji podróżowania, którą można się od nich zarazić. Kolejne wakacje w Ustce lub Szczyrku z pewnością będą mniej bogate w wrażenia niż pobyt nad piękną, czystą plażą w śródziemnomorskiej wiosce przy akompaniamencie żywiołowej muzyki a przede wszystkim we własnym mieszkaniu!
Szacuje się, że inwestycja w nieruchomości zwróci się po 10 latach. To nie jest dużo, zważywszy, że z nieruchomości można stale korzystać, nawet gdy realnie nie jesteśmy jej właścicielami (w trakcie spłacania kredytu hipotecznego).
Odpowiedź na podstawione przez mnie na wstępie pytanie narzuca się sama: tak, Kowalski może zostać inwestorem! Potrzebuje tylko profesjonalnej pomocy w podjęciu pierwszych kroków, zmierzających do tego celu. Po ich postawieniu sam bowiem zobaczy, że bycie inwestorem to nie jest towar luksusowy a pomysł na życie, który warto zacząć realizować już dziś.
Definicja inwestycji wskazuje na to, że są to wydatki poniesione przez przedsiębiorstwo lub przez osobę prywatną, które mogą być użyte w przyszłości do produkcji innych dóbr i usług. Ekonomiści i inwestorzy zjawisko to nazywają efektem korzyści odroczonych w czasie.
Do grupy inwestycji długoterminowych należą między innymi inwestycje w nieruchomości. Często spotykam się z obawą, że inwestycja w nieruchomość dla przeciętnego Kowalskiego jest niemożliwa ze względu na zbyt duży jednorazowy wkład finansowy. Nic bardziej mylnego! Inwestycje w nieruchomości wymagają przede wszystkim sprecyzowania swoich oczekiwań, konkretnego pomysłu na życie i dostrzeżenia potencjalnych możliwości dalszego funkcjonowania nieruchomości. Warto zastanowić się nad możliwością spędzania wolnego czasu na przykład nad Morzem Śródziemnym dwa razy w roku w swoim własnym domu, cisząc się jednocześnie na myśl o korzyściach finansowych, jakie mogą płynąc z wynajmu tajże nieruchomości podczas naszej nieobecności.
Obecnie inwestowanie w nieruchomości nie powinno stanowić dla Polaków nieosiągalnego marzenia. Mam wrażenie, że nie potrafimy korzystać z wielu instrumentów finansowych i organizacyjnych, które daje nam choćby członkostwo w Unii Europejskiej. Kupno nieruchomości pod względami formalnymi nie stanowi obecnie problemu. Całą potrzebną dokumentację można zgromadzić tutaj, a do ulubionego kraju wybrać się jedynie ze szczoteczką do zębów. Czas zacząć korzystać z usług specjalistów w tej dziedzinie, zaufać ich doświadczeniu, znajomości realiów w danym kraju, a niejednokrotnie prawdziwej pasji podróżowania, którą można się od nich zarazić. Kolejne wakacje w Ustce lub Szczyrku z pewnością będą mniej bogate w wrażenia niż pobyt nad piękną, czystą plażą w śródziemnomorskiej wiosce przy akompaniamencie żywiołowej muzyki a przede wszystkim we własnym mieszkaniu!
Szacuje się, że inwestycja w nieruchomości zwróci się po 10 latach. To nie jest dużo, zważywszy, że z nieruchomości można stale korzystać, nawet gdy realnie nie jesteśmy jej właścicielami (w trakcie spłacania kredytu hipotecznego).
Odpowiedź na podstawione przez mnie na wstępie pytanie narzuca się sama: tak, Kowalski może zostać inwestorem! Potrzebuje tylko profesjonalnej pomocy w podjęciu pierwszych kroków, zmierzających do tego celu. Po ich postawieniu sam bowiem zobaczy, że bycie inwestorem to nie jest towar luksusowy a pomysł na życie, który warto zacząć realizować już dziś.
poniedziałek, 7 września 2009
Casa en Sol - POMYSŁ NA INWESTYCJĘ, POMYSŁ NA ŻYCIE
Nasza firma to nie tylko grono specjalistów, którzy profesjonalnie doradzą w zakresie inwestycji, ale także grono ludzi kochających Hiszpanię. Dzięki nam spełnisz swoje marzenia o własnym apartamencie w Hiszpanii, o plaży na wyciągnięcie dłoni i o słońcu 320 dni w roku. Już teraz wyobraź sobie poranną kawę na tarasie własnego domu, z widokiem na piaszczysta plażę i lazurowe morze.
Casa en Sol to rozwijająca się dynamicznie firma z siedzibą w Warszawie, która wspiera nowy model sprzedaży nieruchomości. W Casa en Sol nie musisz kupować! Udzielamy wszelkich niezbędnych informacji, to Ty decydujesz czy zamieszkasz w wymarzonym apartamencie. My stwarzamy możliwości, od Ciebie zależy czy z nich skorzystasz.
Casa en Sol właśnie przygotowuje swoją stronę internetową, która będzie dostępna już pod koniec tego tygodnia pod adresem: www.casaensol.pl. Serdecznie zapraszamy do jej odwiedzenia. Znajduje się tam wiele informacji nie tylko dla potencjalnych inwestorów ale również dla osób, które chcą dowiedzieć się więcej o Hiszpanii. Zachęcamy więc wszystkich miłośników krajobrazu tego kraju, lubiących hiszpańską poezję, muzykę, ludzi i niesamowity klimat, jaki panuje w każdym zakątku tego kraju.
ZAPRASZAMY!!!
Casa en Sol to rozwijająca się dynamicznie firma z siedzibą w Warszawie, która wspiera nowy model sprzedaży nieruchomości. W Casa en Sol nie musisz kupować! Udzielamy wszelkich niezbędnych informacji, to Ty decydujesz czy zamieszkasz w wymarzonym apartamencie. My stwarzamy możliwości, od Ciebie zależy czy z nich skorzystasz.
Casa en Sol właśnie przygotowuje swoją stronę internetową, która będzie dostępna już pod koniec tego tygodnia pod adresem: www.casaensol.pl. Serdecznie zapraszamy do jej odwiedzenia. Znajduje się tam wiele informacji nie tylko dla potencjalnych inwestorów ale również dla osób, które chcą dowiedzieć się więcej o Hiszpanii. Zachęcamy więc wszystkich miłośników krajobrazu tego kraju, lubiących hiszpańską poezję, muzykę, ludzi i niesamowity klimat, jaki panuje w każdym zakątku tego kraju.
ZAPRASZAMY!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
