czwartek, 3 grudnia 2009

Co wolno a czego nie wolno inwestorowi na rynku hiszpańskim?

Z zakupem nieruchomości zarówno w Polsce jak i za granicą wiąże się wiele potencjalnych zagrożeń. Jeżeli jesteśmy ich świadomi, możemy uniknąć większości z nich. Poniżej znajdują się porady dotyczące tego o czym powinniśmy pamiętać kupując dom lub mieszkanie w Hiszpanii.
Kruczki prawne
Po pierwsze, rzeczą niemal najważniejszą jest skorzystanie z usług prawnika, najlepiej jeżeli jest to lokalny prawnik znający lokalne przepisy i tereny, na których zamierzamy zainwestować. Pamiętajmy o tym, aby zatrudnić sprawdzonego i niezależnego doradcę. Niezbędnym wydaje się tu dodać, iż prawnik nie zastąpi notariusza, którego uczestnictwo w procesie zakupu nieruchomości jest wymagane przez prawo. Obecność notariusza jest niezbędna przy podpisywaniu umowy kupna nieruchomości. Musimy pamiętać, że przy podpisywaniu tejże umowy wymagana jest obecność zarówno sprzedającego jak i kupującego, dlatego jeżeli sami osobiście nie możemy stawić się w umówionym terminie do podpisania umowy, wtedy możemy udzielić pełnomocnictwa naszemu prawnikowi.
Ważne jest również, aby nasz prawnik sprawdził wybraną przez nas nieruchomość, tzn. upewnił się czy nie jest ona obciążona kredytem hipotecznym, nie ma zaległych podatków i innych opłat. Ważne jest abyśmy otrzymali takie informacje w formie pisemnej.
Opłaty
Przed przystąpieniem do procedury kupna wymagajmy od prawnika czy agenta nieruchomości wstępnej kalkulacji kosztów związanych z zakupem domu lub apartamentu. Uzgodnijmy kto i w jakim stopniu odpowiada za wynagrodzenie notariusza, prawnika, zapłatę podatku od zysków kapitałowych czy pokrycie pozostałych kosztów związanych np. z wpisami do rejestrów.
W Hiszpanii bloki mieszkalne i domy tworzą wspólnoty mieszkaniowe. Mieszkańcy danego osiedla zobowiązani są do miesięcznych lub kwartalnych opłat na rzecz kosztów wspólnych takich jak rachunki za prąd i wodę w pomieszczeniach ogólnodostępnych, oczyszczanie basenu czy dbanie o wspólny ogród. Jeżeli kupujemy nieruchomość należącą do wspólnoty mieszkaniowej upewnijmy się czy dotychczasowy właściciel nie zalega z opłatami, gdyż w przeciwnym wypadku, jako nowi właściciele będziemy zobowiązani do uregulowania zaległych należności.
Agencja
Warto znaleźć sprawdzoną agencję nieruchomości, która dopilnuje wszelkich formalności, wyjaśni szczegóły i zapewni duży wybór domów i apartamentów, które nas interesują. Przy korzystaniu z usług agencji dodatkowym plusem jest fakt, iż w przypadku gdy nie znamy języka hiszpańskiego lub angielskiego, agencja zapewni odpowiednie tłumaczenia dokumentów. Dodatkowo korzystanie z usług profesjonalnego doradcy uchroni nas przed utratą pieniędzy i zbędnymi wydatkami. Pamiętajmy jednak aby za każdą wpłaconą sumę żądać potwierdzenia dokonania wpłaty.
Zakup nieruchomości to poważna decyzja, która wymaga przemyślenia i dokładnego rozplanowania. Warto brać pod uwagę każdą możliwą przeszkodę i wdrożyć się we wszystkie szczegóły aby uniknąć sytuacji, w której zostajemy zarówno bez pieniędzy jak i bez aktu własności wymarzonego domu na Costa del Sol czy Wyspach Kanaryjskich.

Specjalista zadba o twój zysk

Jeżeli masz wyczucie rynku i znasz się na inwestowaniu z pewnością zrobisz karierę. Ale gdy brak tobie pomysłów, a mimo to chcesz dużo zarabiać – zostaw to specjalistom.

Na rynku inwestycyjnym można zarobić dosłownie na wszystkim. Mocną walutą jest m.in. nieruchomość, której wartość utrzymuje się zawsze na wysokim poziomie. Ale co zrobić gdy nie do końca się na tym znamy lub nie mamy czasu na realizację kolejnego pomysłu? Jeżeli ktoś poważnie myśli o inwestycji w nieruchomość, która ma przynieść krocie przy minimalnym wkładzie, dobrze wie, że trzeba zapomnieć o polskim rynku. Na przykład w cenie 40 metrowego mieszkania w Warszawie można bez problemu znaleźć apartament w okolicach Madrytu lub na Majorce. No dobrze, ale jak tego dokonać? Oczywiście u pośrednika, który z uśmiecham na twarzy i za darmo wszystko wytłumaczy i doradzi – choć może i nie do końca.

A gdzie haczyk?

„Pozory często mylą” – tę maksymę zna prawie każdy. Jest ona szczególnie aktualna w biznesie. Gdy na pierwszy rzut oka oferta wydaje się wprost idealna, a do tego nic nie trzeba za nią płacić to znak, że trzeba mieć się na baczności. Doskonale przekonał się o tym Przemysław Martczuk, który niecały miesiąc temu chciał kupić nieruchomość za granicą. Agent zaoferował pomoc i pakiet dodatkowych usług w promocyjnej cenie „zero złotych”. Podobno wszystkie opłaty były już wliczone w koszt nieruchomości. Jednak rzeczywistość okazała się nieco inna.

„Chciałem zamienić moje mieszkanie w Warszawie na jakiś niewielki domek we Francji lub w Portugali. Firma pośrednicząca przy takich transakcjach pokazała mi swoją ofertę. Gdy wybrałem apartament w okolicach Paryża, w krótkim czasie zorganizowano wyjazd, abym na miejscu mógł go obejrzeć. Oczywiście wszystko za darmo. Niestety to nie było to czego szukałem. Po powrocie czekała mnie niemiła niespodzianka: musiałem zapłacić za podróż, tłumacza i dodatkowe koszta. Nikt mi nie powiedział, że wyjazd jest darmowy tylko w przypadku gdy kupię nieruchomość” – mówi rozżalony Przemysław Martczuk.

Wolność wyboru

Firmy pośredniczące lub oferujące nieruchomości za granicą dysponują konkretnym katalogiem. Gdy klient szuka czegoś w południowej Francji ma do wyboru np. dwa duże domy z czerwonym dachem i luksusowy apartament. Na tym oferta się kończy. To jednak nie znaczy, że w tym rejonie nie można znaleźć niczego innego. Dlatego klient decyduje się na proponowaną nieruchomość, która nie zawsze spełnia jego oczekiwania lub rezygnuje.

A nawet jeśli jest zdecydowany to nie wybierze oferty najlepszej, a tą za którą agent otrzyma największą prowizję. Są dwa wyjścia z tej sytuacji: poszukiwania na własną rękę lub pomoc specjalisty. W pierwszym przypadku bez znajomości języka i przepisów można stracić wszystkie oszczędności i wciąż mieszkać w podwarszawskiej kawalerce. W przypadku specjalisty, jest to osoba która jedynie pomaga wybrać a nie sama dokonuje wyboru.

„Oceniamy wszystkie nieruchomości według tych samych kryteriów. Jeżeli klient chce wiedzieć ile może na tym zarobić, przygotowujemy symulację finansową. Gdy chce wynająć mieszkanie, porównujemy oferty firm. Naszym zadaniem jest dostarczenie informacji, bez której klient nie może podjąć dobrej decyzji” – mówi Emilia Krupa z firmy Casa en Sol.

Zapłać za sukces

Niektóre informacje są na wagę złota. Wiedzą już o tym nie tylko „tygrysy” biznesu, ale i drobni inwestorzy. Mimo to co pewien czas ktoś przeoczy drobny druczek i skusi się na niby darmową usługę. Skutki chwilowej euforii z powodu zrobienia na pozór dobrego interesu zawsze bywają takie same. A profilaktyka jest niezmienna i zawsze ta sama. Przed skorzystaniem z czyjejś usługi warto zaciągnąć informacji z kilku źródeł. Poza tym warto zapłacić za coś co przynosi realne korzyści.

Dla porównanie u handlowców wszystko dobrze się układa gdy na końcu dochodzi do zakupu nieruchomości. W przeciwnym wypadku trzeba się liczyć z długą listą wydatków. Natomiast u doradcy klient otrzymuje plany zagospodarowania przestrzennego i komplet niezbędnych dokumentów. Oczywiście za wszystko płaci już na początku, ale o tym czy coś kupi i co dokładnie zależy wyłącznie od niego.

Apartament na Wyspach Kanaryjskich – czemu nie?

Wielu z nas, przed kupnem apartamentu poza granicami kraju, zastanawia się nad możliwościami dojazdu do swojego nowego lokum. Firma Casa en Sol, jako jedna z nielicznych w Polsce, oferuje nieruchomości nie tylko w Hiszpanii, ale także na Wyspach Kanaryjskich czy Balearach.
Do Hiszpanii kontynentalnej dojazd jest niezwykle łatwy, samoloty lecą bezpośrednio z Warszawy, Krakowa, Katowic czy Gdańska właściwie do wszystkich większych miast. Wyspy Kanaryjskie są jednakże znacznie oddalone od kontynentu, bo aż o ok. 1 500 km. „Wielu z naszych klientów obawia się, że dojazd na Wyspy Kanaryjskie okaże się zbyt długi i uciążliwy. Dlatego od razu wyjaśniamy zainteresowanym nieruchomościami na wyspach, że dojazd to nic prostszego” – mówi Emilia Krupa, Project Manager z firmy Casa en Sol. Oferta nieruchomości na Wyspach jest niezwykle atrakcyjna, willa na Teneryfie kosztuje UWAGA! 50 000 euro. Ta cena zaskakuje chyba każdego. Baleary są już nieco droższe, tam apartamenty kosztują od ok. 120 000 euro.
Poniżej przedstawimy Państwu w schematyczny sposób możliwość dojazdu na Wyspy Kanaryjskie oraz opcje poruszania się między wyspami.
1. Samolot.
• Na Wyspy Kanaryjskie można polecieć bezpośrednio samolotem z Polski, koszt przelotu w obie strony to ok. 2 000 PLN bez opłat lotniskowych. Tańszym wariantem jest skorzystanie z tanich linii lotniczych. Szczególnie atrakcyjną ofertę posiadają przewoźnicy z Niemiec i z Wielkiej Brytanii.
• Dostępność lotów. Każdego dnia kursuje kilka samolotów na Wyspy Kanaryjskie.
• Loty ze wszystkich lotnisk w Hiszpanii każdego dnia.
• Koszt: ok. 150 euro w obie strony.
• Największym lotniskiem jest Las Palmas na Gran Canarii, które rocznie obsługuje około 10 mln turystów. Ze wszystkich międzynarodowych lotnisk do miejscowości letniskowych możemy dotrzeć autobusem, taksówką lub samochodem, który można wypożyczyć na lotnisku.

2. Prom.
• Na Wyspy Kanaryjskie można dostać się także promem, który wypływa z hiszpańskiego portu Kadyks (Cadiz), leżącego na zachodnim wybrzeżu Hiszpanii. Prom jednak jest drogim wariantem, a do Gran Canarii płynie aż 30 godzin.
• Kolejną możliwością jest dopłynięcie na Wyspy Kanaryjskie z każdej innej wyspy Oceanu Atlantyckiego jak np. Madera.

3. Transport między wyspami.
• Jeżeli nie chcemy spędzać urlopu jedynie na jednej wyspie, to można skorzystać z transportu pomiędzy wyspami.
• Lot trwa około pól godziny, najdalszy z Lanzarote do Las Palmas to już około 70 minut. Lotniska są na wszystkich wyspach.
• Inną możliwością jest przeprawa promowa. Promy kursują z dużą częstotliwością (kilka razy w ciągu dnia) i nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca na statku.

4. Transport na wyspie.
• Na większych wyspach można podróżować bez problemu autobusem. Jedynie do najodleglejszych miejsc i małych wiosek autobusy mogą jeździć dwa razy dziennie. Autobusy z zasady nie dojeżdżają do górskich miejscowości. Ceny biletów na dłuższych odległościach są drogie i dlatego polecamy korzystanie z tego środka komunikacji raczej na krótkich dystansach.
• Polecamy również korzystanie z taksówek. Ceny za przejazd nie są zbyt wygórowane.
• Najlepiej jednak wypożyczyć auto. Na wyspach jest wiele instytucji świadczących takie usługi. Przed podjęciem decyzji warto porównać ceny, które tutaj mogą się znacznie różnić. Wypożyczyć można również motocykl. Do wypożyczenia auta potrzebne będzie prawo jazdy, ważne minimum od 2 lat oraz wiek kierowcy: ponad 21 lat.
• Drogi na wyspach są dobrej jakości, ale należy uważać, gdy udajemy się w góry, bo tam są one już wąskie i mają niebezpieczne zakręty. Na takich drogach bezpiecznie jest użyć sygnału dźwiękowego przed zakrętem i ostrzec innego kierowcę o swojej obecności. Ceny paliw są niższe niż w kontynentalnej Hiszpanii.

Co w golfie piszczy?

Dużą popularnością cieszą się ostatnio nieruchomości zlokalizowane na polach golfowych. Szczególnym zainteresowaniem zaś te, z krajów na południu Europy. Nikogo nie powinien dziwić ten fakt. Słoneczna pogoda sprzyja organizowaniu licznych turniejów golfowych dla graczy z całej Europy.
Właściciele apartamentów lub domów, zlokalizowanych na polach golfowych wcale nie płacą więcej niż ci, kupujący swoje wymarzone lokum poza sportowym miasteczkiem. Przykładem firmy, oferującej konkurencyjne nieruchomości golfowe względem „normalnych” jest Casa en Sol.
Właściciele i odwiedzający taką nieruchomość mają możliwość uprawiania swojego ulubionego sportu niemalże przez całą dobę bez dodatkowych kosztów. Przy polach golfowych, które odwiedziłam w tym roku w Hiszpanii można znaleźć między innymi sklepy z artykułami sportowymi, bary, restauracje, dyskoteki, sklepy, a nawet przedszkola i place zabaw dla dzieci.
Główne dochody, jakie ma możliwość czerpać ze swojej nieruchomości jej właściciel pochodzą ze sprzedaży lub wynajmu. O opinię poprosiliśmy specjalistę w tej dziedzinie Panią Emilię Krupę z firmy Casa en Sol: „Inwestor-golfista, zainteresowany apartamentem w Hiszpanii, oprócz korzyści inwestycyjnych może uzyskać 3-letnie darmowe członkostwo w prestiżowym klubie golfowym. W naszej ofercie posiadamy właśnie tego typu nieruchomości. Dla przykładu polecam apartament, którego cena została niedawno obniżona z 370 000 € na 279 000 €”.
Ponadto grając w golfa nieopodal własnego mieszkania można zapoznać wielu ciekawych ludzi, interesujących się tym sportem. Coraz więcej osób ze świata międzynarodowego show-biznesu zaczyna fascynować się tą dyscypliną, gdyż, jak mówią, jest bardzo odprężająca, a jednocześnie towarzyska. Golf to także promocja naturalnego sposobu rozrywki poprzez niezakłócony kontakt ze środowiskiem, oraz liczne zawody sportowe.
Kupując nieruchomość na polach golfowych mamy możliwość uczestnictwa w turniejach organizowanych ostatnio z wyjątkowo dużą częstotliwością. Resort La Cala w Hiszpanii, położony niedaleko Marbelli, jednego z najbardziej luksusowych kurortów w Hiszpanii oferuje oprócz turniejów różne inne imprezy, jak choćby konferencje czy śluby. To miejsce doskonale nadaje się do wypoczynku przez cały rok.

sobota, 10 października 2009

Jak kupić nieruchomość w Hiszpanii na firmę?

Nieruchomość w Hiszpanii można zakupić jako osoba prywatna lub jako firma. Wybór statusu formalnego właściciela nieruchomości jest bardzo ważnym etapem w podejmowaniu decyzji o zakupie własnego lokum. Kupno nieruchomości na firmę niesie wiele korzyści podatkowych, np. możliwość odzyskania podatku VAT. Można kupić nieruchomość na spółkę polską lub na spółkę hiszpańską. Zespół firmy Casa en Sol chciałby przedstawić Państwu w tym artykule formalności, związane z założeniem spółki handlowej w Hiszpanii.

Trzecia droga…

Pierwszą formalnością, niezbędną do założenia spółki handlowej w Hiszpanii jest otrzymanie zaświadczenia imiennego spółki, czyli Certificación Negativa del Nombre. Zaświadczenie to jednoznacznie potwierdza, że w Hiszpanii nie istnieje żadna inna firma o takiej samej nazwie. Jest to standardowy dokument, wydawany we wszystkich krajach Europy na potwierdzenie oryginalności spółki. Wydaje je Centralny Rejestr Handlowy. Można zaproponować kilka nazw spółki, zaleca się podanie od razu około trzech, żeby nie trzeba było składać wniosku kilkakrotnie. Poleca się zastrzeżenie nazwy firmowej, logo i pozostałych znaków identyfikacyjnych w odpowiednich rejestrach. Kolejnym ważnym etapem jest otwarcie konta bankowego w jednym z banków hiszpańskich. Do tego celu musimy przedstawić bankowi dokument potwierdzający nazwę firmy wraz z siedzibą w Hiszpanii (adresem). W banku należy zdeponować kapitał spółki. Zaświadczenie z banku i projekt statutu spółki należy złożyć w biurze notarialnym, które sporządzi umowę założenia spółki. Następnie należy opłacić podatek w wysokości 1% kapitału spółki (Impuesto Sobre Operaciones Societarias) oraz wpisać spółkę do Rejestru Handlowego właściwego dla siedziby firmy. Jest to moment, kiedy spółka nabiera pełnej mocy prawnej i otrzymuje numer identyfikacji podatkowej (NIF, Número de Identificación Fiscal).

Formalności po założeniu spółki

Od urzędu miasta

Należy uzyskać zezwolenie na rozpoczęcie działalności (Licencia Municipal de Apertura). Zaświadczenie potwierdza, że działalność gospodarcza jest zgodna z normami przewidzianymi przez plany urbanistyczne miasta. Jeśli uznają Państwo, że konieczne jest przeprowadzenie dodatkowego remontu nieruchomości, dobudowania innych części budynku należy uzyskać zezwolenie na wykonanie robót (Licencia Municipal de Obras). Kolejnym etapem będzie wpis do rejestrów (Inscripciones Registrales). W przypadku zakupu nieruchomości i założenia lub anulowania hipoteki na tę nieruchomość, lub też dokonania jakiegokolwiek aktu przekazania własności, należy dokonać wpisu do rejestru nieruchomości (Registro de la Propiedad Inmobiliaria). Ważnym dokumentem są też zgłoszenia rozpoczęcia działalności gospodarczej podlegającej opodatkowaniu (Declaración Censal de Comienzo de Actividad oraz Impuesto sobre Actividades Económicas).

Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

(Tesorerìa General de la Seguridad Social)
Nasza firma, będąca operatorem nieruchomości będzie raczej opierać się na outsourcingu a nie na pracy zatrudnianego w niej personelu. Do odpowiednika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Hiszpanii trzeba zgłosić się jedynie, gdy zatrudniony zostanie nowy pracownik. Zgłoszenie się do hiszpańskiego odpowiednika ZUS-u jest niezbędne w celu uzyskania numeru identyfikacyjnego ubezpieczenia. Dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność indywidualną przewidziany jest specjalny tryb ubezpieczenia (Régimen Especial de Autónomos). Należy również zarejestrować ewentualnych nowozatrudnionych pracowników już w dniu podpisania umowy o pracę.

Zalety okiem eksperta

Niewątpliwie, jak zostało już powiedziane na wstępie, zakup nieruchomości na spółkę handlową niesie za sobą wiele korzyści. Oprócz oczywistych korzyści podatkowych istnieje jeszcze wiele innych zalet. „Nieruchomość kupiona na spółkę handlową w Hiszpanii podczas wynajmu generuje duży dochód. Z tych przychodów można finansować koszty związane z jej obsługą, takie jak naprawa czy comiesięczne wynagrodzenie, przekazywane firmie deweloperskiej za kompletną obsługę apartamentu” – mówi Emilia Krupa, Project Manager z firmy Casa en Sol, specjalizującej się w obsłudze klientów polskich w Hiszpanii w zakresie kupna nieruchomości. Ponadto prowadzenie księgowości w Hiszpanii jest dużo mniej skomplikowane niż w Polsce.

czwartek, 24 września 2009

Chcesz zarobić? Inwestuj w Hiszpanii

W cenie 50-metrowego mieszkania na warszawskim Ursynowie można kupić w pełni wyposażony apartament nad morzem w rejonie Costa Blanca.

Do jednego z warszawskich biur nieruchomości przyszedł biznesman z milionem euro w gotówce. Chciał kupić apartament w Hiszpanii - natychmiast. W ciągu kilku godzin wynajęto prywatny samolot, aby klient na własne oczy mógł zobaczyć, na co się decyduje. Cztery sypialnie, dwa salony i przestrzenna kuchnia, a do tego ogród i widok na morze. Podobnych transakcji, choć mniej spektakularnych, dokonuje coraz więcej Polaków. Z danych firmy doradczej „Casa en Sol” wynika, że każdego roku, domy lub mieszkania za granicą kupuje blisko tysiąc naszych rodaków.

Emigracja mieszkaniowa

O tym, że Polacy masowo uciekają z wielkich miast i chcą mieszkać w zaciszu własnego domu wiadomo już od dawna. Jak wynika z badań „Rynek mieszkaniowy 2008. Popyt i preferencje nabywców" przeprowadzonych przez firmę Nowy Adres, zainteresowanie budową lub kupnem domu wzrosło przez ostatni rok o blisko 20%. Obecnie co druga osoba rezygnuje z miasta na rzecz domku na wsi. Główna przyczyna to rosnące ceny nieruchomości. Za 40-metrowe mieszkanie w Warszawie trzeba zapłacić niekiedy 600 tys. zł. Dlatego zakup domu, szczególnie za granicą staje się tak opłacalny. „Polacy szukając oszczędności decydują się często na zakup domu w innym kraju. Na początku kierują się wyłącznie niską ceną nie wiedząc jeszcze jak wielkie czekają ich korzyści” – twierdzi Paweł Kurek, analityk finansowy grupy Open Finance.

Ile to kosztuje?

Najchętniej wybieranym przez Polaków, nowym miejscem zamieszkania jest Hiszpania. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się rejony Costa Blanca i Costa del Sol, które już zdobyły tytuł „drugiej Polski”. W tym miejscu za 100-metrowy apartament, z widokiem na morze i pełnym wyposażeniem można kupić już za 280 tys. euro. Dla porównania za podobną kwotę można wytargować kawalerkę w centrum Sopotu, lub dwupokojowe mieszkanie na warszawskim Żoliborzu. W takim wypadku wybór jest prosty. „Nawet eksploatacja mieszkania za granicą jest znacznie tańsza niż w Polsce. Czynsz, rachunki i inne opłaty to w ciągu roku niecałe 4 tys. zł. Natomiast wydatki na mieszkanie w Warszawie na strzeżonym osiedlu to często ponad 6 tys. zł. rocznie” – przekonuje Emilia Krupa z firmy doradczej „Casa en Sol”.

Złota Hiszpania

Choć na świecie nie brakuje ładnych miejsc do zamieszkania, Hiszpania cieszy się szczególnym powodzeniem. Według szacunkowych danych biura nieruchomości „Villa Marketing”, blisko 30% mieszkań nad morzem wykupują Brytyjczycy, 20% Niemcy i 15% Szwedzi. W czym tkwi tajemnica sukcesu hiszpańskich osiedli? Z powodu kryzysu finansowego ceny ekskluzywnych nieruchomości w ciągu kilku miesięcy spadły o 40%. Ponad to kredyt w Hiszpanii jest jednym z najtańszych w Unii Europejskiej, co również kusi potencjalnych inwestorów. I ostatni argument: nieruchomość w Hiszpanii to pewny zysk. Po pierwsze jest to kraj atrakcyjny turystycznie, a po drugie wynajmowaniem lokalu zajmuje się profesjonalna firma, która gwarantuje konkretny zarobek. Dla jeszcze niezdecydowanych warto wspomnieć o niskich cenach biletów lotniczych z Warszawy do Madrytu i Alicante.

Jak tego dokonać

Zakup nieruchomości w rodzimym mieście bywa czasem kłopotliwe, a co dopiero w innym kraju. Zatem co możemy zrobić, aby przyszłe wakacje spędzić w swoim luksusowym apartamencie w Hiszpanii? Są trzy drogi: zakup na własną rękę, oferta u pośrednika lub pomoc specjalisty. Pierwszy wariant jest najbardziej kosztowny i wyjątkowo ryzykowny. Osobiście należy znaleźć posiadłość, ustalić kwotę i dopełnić wszystkich formalności. W takim zamieszaniu łatwo o czymś zapomnieć i pierwsze wakacje w nowym domu będzie można spędzić dopiero na emeryturze. Łatwiejszym sposobem jest zakup apartamentu u polskiego pośrednika. Jednak to liczy się z dodatkowymi opłatami za obsługę. Poza tym ceny domów w takiej ofercie bywają niekiedy mocno zawyżone.

Ostatnim rozwiązaniem jest pomoc firmy doradczej, która pomaga wypełnić formalności przy zdobyciu kredytu lub wybrać przyszłe mieszkanie. „Jeżeli klient jest zdecydowany na zakup posiadłości, organizujemy wyjazd podczas, którego może obejrzeć dowolną ilość mieszkań, a nie jak w przypadku pośredników tylko jeden wskazany z oferty. Poza tym przez cały czas klient ma do dyspozycji tłumacza i osobistego doradcę finansowego, który pomoże w podjęciu odpowiednich decyzji” – mówi Emilia Krupa z „Casa en Sol”.

Tomasz Zdunek

czwartek, 10 września 2009

Czy Kowalski może zostać inwestorem?

Wielu z nas, czytając biznesową prasę codzienną, zastanawia się nad prywatnymi inwestycjami, czyli nad tym jak i gdzie skutecznie ulokować swoje pieniądze.
Definicja inwestycji wskazuje na to, że są to wydatki poniesione przez przedsiębiorstwo lub przez osobę prywatną, które mogą być użyte w przyszłości do produkcji innych dóbr i usług. Ekonomiści i inwestorzy zjawisko to nazywają efektem korzyści odroczonych w czasie.
Do grupy inwestycji długoterminowych należą między innymi inwestycje w nieruchomości. Często spotykam się z obawą, że inwestycja w nieruchomość dla przeciętnego Kowalskiego jest niemożliwa ze względu na zbyt duży jednorazowy wkład finansowy. Nic bardziej mylnego! Inwestycje w nieruchomości wymagają przede wszystkim sprecyzowania swoich oczekiwań, konkretnego pomysłu na życie i dostrzeżenia potencjalnych możliwości dalszego funkcjonowania nieruchomości. Warto zastanowić się nad możliwością spędzania wolnego czasu na przykład nad Morzem Śródziemnym dwa razy w roku w swoim własnym domu, cisząc się jednocześnie na myśl o korzyściach finansowych, jakie mogą płynąc z wynajmu tajże nieruchomości podczas naszej nieobecności.
Obecnie inwestowanie w nieruchomości nie powinno stanowić dla Polaków nieosiągalnego marzenia. Mam wrażenie, że nie potrafimy korzystać z wielu instrumentów finansowych i organizacyjnych, które daje nam choćby członkostwo w Unii Europejskiej. Kupno nieruchomości pod względami formalnymi nie stanowi obecnie problemu. Całą potrzebną dokumentację można zgromadzić tutaj, a do ulubionego kraju wybrać się jedynie ze szczoteczką do zębów. Czas zacząć korzystać z usług specjalistów w tej dziedzinie, zaufać ich doświadczeniu, znajomości realiów w danym kraju, a niejednokrotnie prawdziwej pasji podróżowania, którą można się od nich zarazić. Kolejne wakacje w Ustce lub Szczyrku z pewnością będą mniej bogate w wrażenia niż pobyt nad piękną, czystą plażą w śródziemnomorskiej wiosce przy akompaniamencie żywiołowej muzyki a przede wszystkim we własnym mieszkaniu!
Szacuje się, że inwestycja w nieruchomości zwróci się po 10 latach. To nie jest dużo, zważywszy, że z nieruchomości można stale korzystać, nawet gdy realnie nie jesteśmy jej właścicielami (w trakcie spłacania kredytu hipotecznego).
Odpowiedź na podstawione przez mnie na wstępie pytanie narzuca się sama: tak, Kowalski może zostać inwestorem! Potrzebuje tylko profesjonalnej pomocy w podjęciu pierwszych kroków, zmierzających do tego celu. Po ich postawieniu sam bowiem zobaczy, że bycie inwestorem to nie jest towar luksusowy a pomysł na życie, który warto zacząć realizować już dziś.

poniedziałek, 7 września 2009

Casa en Sol - POMYSŁ NA INWESTYCJĘ, POMYSŁ NA ŻYCIE

Nasza firma to nie tylko grono specjalistów, którzy profesjonalnie doradzą w zakresie inwestycji, ale także grono ludzi kochających Hiszpanię. Dzięki nam spełnisz swoje marzenia o własnym apartamencie w Hiszpanii, o plaży na wyciągnięcie dłoni i o słońcu 320 dni w roku. Już teraz wyobraź sobie poranną kawę na tarasie własnego domu, z widokiem na piaszczysta plażę i lazurowe morze.

Casa en Sol to rozwijająca się dynamicznie firma z siedzibą w Warszawie, która wspiera nowy model sprzedaży nieruchomości. W Casa en Sol nie musisz kupować! Udzielamy wszelkich niezbędnych informacji, to Ty decydujesz czy zamieszkasz w wymarzonym apartamencie. My stwarzamy możliwości, od Ciebie zależy czy z nich skorzystasz.

Casa en Sol właśnie przygotowuje swoją stronę internetową, która będzie dostępna już pod koniec tego tygodnia pod adresem: www.casaensol.pl. Serdecznie zapraszamy do jej odwiedzenia. Znajduje się tam wiele informacji nie tylko dla potencjalnych inwestorów ale również dla osób, które chcą dowiedzieć się więcej o Hiszpanii. Zachęcamy więc wszystkich miłośników krajobrazu tego kraju, lubiących hiszpańską poezję, muzykę, ludzi i niesamowity klimat, jaki panuje w każdym zakątku tego kraju.
ZAPRASZAMY!!!