czwartek, 3 grudnia 2009

Co wolno a czego nie wolno inwestorowi na rynku hiszpańskim?

Z zakupem nieruchomości zarówno w Polsce jak i za granicą wiąże się wiele potencjalnych zagrożeń. Jeżeli jesteśmy ich świadomi, możemy uniknąć większości z nich. Poniżej znajdują się porady dotyczące tego o czym powinniśmy pamiętać kupując dom lub mieszkanie w Hiszpanii.
Kruczki prawne
Po pierwsze, rzeczą niemal najważniejszą jest skorzystanie z usług prawnika, najlepiej jeżeli jest to lokalny prawnik znający lokalne przepisy i tereny, na których zamierzamy zainwestować. Pamiętajmy o tym, aby zatrudnić sprawdzonego i niezależnego doradcę. Niezbędnym wydaje się tu dodać, iż prawnik nie zastąpi notariusza, którego uczestnictwo w procesie zakupu nieruchomości jest wymagane przez prawo. Obecność notariusza jest niezbędna przy podpisywaniu umowy kupna nieruchomości. Musimy pamiętać, że przy podpisywaniu tejże umowy wymagana jest obecność zarówno sprzedającego jak i kupującego, dlatego jeżeli sami osobiście nie możemy stawić się w umówionym terminie do podpisania umowy, wtedy możemy udzielić pełnomocnictwa naszemu prawnikowi.
Ważne jest również, aby nasz prawnik sprawdził wybraną przez nas nieruchomość, tzn. upewnił się czy nie jest ona obciążona kredytem hipotecznym, nie ma zaległych podatków i innych opłat. Ważne jest abyśmy otrzymali takie informacje w formie pisemnej.
Opłaty
Przed przystąpieniem do procedury kupna wymagajmy od prawnika czy agenta nieruchomości wstępnej kalkulacji kosztów związanych z zakupem domu lub apartamentu. Uzgodnijmy kto i w jakim stopniu odpowiada za wynagrodzenie notariusza, prawnika, zapłatę podatku od zysków kapitałowych czy pokrycie pozostałych kosztów związanych np. z wpisami do rejestrów.
W Hiszpanii bloki mieszkalne i domy tworzą wspólnoty mieszkaniowe. Mieszkańcy danego osiedla zobowiązani są do miesięcznych lub kwartalnych opłat na rzecz kosztów wspólnych takich jak rachunki za prąd i wodę w pomieszczeniach ogólnodostępnych, oczyszczanie basenu czy dbanie o wspólny ogród. Jeżeli kupujemy nieruchomość należącą do wspólnoty mieszkaniowej upewnijmy się czy dotychczasowy właściciel nie zalega z opłatami, gdyż w przeciwnym wypadku, jako nowi właściciele będziemy zobowiązani do uregulowania zaległych należności.
Agencja
Warto znaleźć sprawdzoną agencję nieruchomości, która dopilnuje wszelkich formalności, wyjaśni szczegóły i zapewni duży wybór domów i apartamentów, które nas interesują. Przy korzystaniu z usług agencji dodatkowym plusem jest fakt, iż w przypadku gdy nie znamy języka hiszpańskiego lub angielskiego, agencja zapewni odpowiednie tłumaczenia dokumentów. Dodatkowo korzystanie z usług profesjonalnego doradcy uchroni nas przed utratą pieniędzy i zbędnymi wydatkami. Pamiętajmy jednak aby za każdą wpłaconą sumę żądać potwierdzenia dokonania wpłaty.
Zakup nieruchomości to poważna decyzja, która wymaga przemyślenia i dokładnego rozplanowania. Warto brać pod uwagę każdą możliwą przeszkodę i wdrożyć się we wszystkie szczegóły aby uniknąć sytuacji, w której zostajemy zarówno bez pieniędzy jak i bez aktu własności wymarzonego domu na Costa del Sol czy Wyspach Kanaryjskich.

Specjalista zadba o twój zysk

Jeżeli masz wyczucie rynku i znasz się na inwestowaniu z pewnością zrobisz karierę. Ale gdy brak tobie pomysłów, a mimo to chcesz dużo zarabiać – zostaw to specjalistom.

Na rynku inwestycyjnym można zarobić dosłownie na wszystkim. Mocną walutą jest m.in. nieruchomość, której wartość utrzymuje się zawsze na wysokim poziomie. Ale co zrobić gdy nie do końca się na tym znamy lub nie mamy czasu na realizację kolejnego pomysłu? Jeżeli ktoś poważnie myśli o inwestycji w nieruchomość, która ma przynieść krocie przy minimalnym wkładzie, dobrze wie, że trzeba zapomnieć o polskim rynku. Na przykład w cenie 40 metrowego mieszkania w Warszawie można bez problemu znaleźć apartament w okolicach Madrytu lub na Majorce. No dobrze, ale jak tego dokonać? Oczywiście u pośrednika, który z uśmiecham na twarzy i za darmo wszystko wytłumaczy i doradzi – choć może i nie do końca.

A gdzie haczyk?

„Pozory często mylą” – tę maksymę zna prawie każdy. Jest ona szczególnie aktualna w biznesie. Gdy na pierwszy rzut oka oferta wydaje się wprost idealna, a do tego nic nie trzeba za nią płacić to znak, że trzeba mieć się na baczności. Doskonale przekonał się o tym Przemysław Martczuk, który niecały miesiąc temu chciał kupić nieruchomość za granicą. Agent zaoferował pomoc i pakiet dodatkowych usług w promocyjnej cenie „zero złotych”. Podobno wszystkie opłaty były już wliczone w koszt nieruchomości. Jednak rzeczywistość okazała się nieco inna.

„Chciałem zamienić moje mieszkanie w Warszawie na jakiś niewielki domek we Francji lub w Portugali. Firma pośrednicząca przy takich transakcjach pokazała mi swoją ofertę. Gdy wybrałem apartament w okolicach Paryża, w krótkim czasie zorganizowano wyjazd, abym na miejscu mógł go obejrzeć. Oczywiście wszystko za darmo. Niestety to nie było to czego szukałem. Po powrocie czekała mnie niemiła niespodzianka: musiałem zapłacić za podróż, tłumacza i dodatkowe koszta. Nikt mi nie powiedział, że wyjazd jest darmowy tylko w przypadku gdy kupię nieruchomość” – mówi rozżalony Przemysław Martczuk.

Wolność wyboru

Firmy pośredniczące lub oferujące nieruchomości za granicą dysponują konkretnym katalogiem. Gdy klient szuka czegoś w południowej Francji ma do wyboru np. dwa duże domy z czerwonym dachem i luksusowy apartament. Na tym oferta się kończy. To jednak nie znaczy, że w tym rejonie nie można znaleźć niczego innego. Dlatego klient decyduje się na proponowaną nieruchomość, która nie zawsze spełnia jego oczekiwania lub rezygnuje.

A nawet jeśli jest zdecydowany to nie wybierze oferty najlepszej, a tą za którą agent otrzyma największą prowizję. Są dwa wyjścia z tej sytuacji: poszukiwania na własną rękę lub pomoc specjalisty. W pierwszym przypadku bez znajomości języka i przepisów można stracić wszystkie oszczędności i wciąż mieszkać w podwarszawskiej kawalerce. W przypadku specjalisty, jest to osoba która jedynie pomaga wybrać a nie sama dokonuje wyboru.

„Oceniamy wszystkie nieruchomości według tych samych kryteriów. Jeżeli klient chce wiedzieć ile może na tym zarobić, przygotowujemy symulację finansową. Gdy chce wynająć mieszkanie, porównujemy oferty firm. Naszym zadaniem jest dostarczenie informacji, bez której klient nie może podjąć dobrej decyzji” – mówi Emilia Krupa z firmy Casa en Sol.

Zapłać za sukces

Niektóre informacje są na wagę złota. Wiedzą już o tym nie tylko „tygrysy” biznesu, ale i drobni inwestorzy. Mimo to co pewien czas ktoś przeoczy drobny druczek i skusi się na niby darmową usługę. Skutki chwilowej euforii z powodu zrobienia na pozór dobrego interesu zawsze bywają takie same. A profilaktyka jest niezmienna i zawsze ta sama. Przed skorzystaniem z czyjejś usługi warto zaciągnąć informacji z kilku źródeł. Poza tym warto zapłacić za coś co przynosi realne korzyści.

Dla porównanie u handlowców wszystko dobrze się układa gdy na końcu dochodzi do zakupu nieruchomości. W przeciwnym wypadku trzeba się liczyć z długą listą wydatków. Natomiast u doradcy klient otrzymuje plany zagospodarowania przestrzennego i komplet niezbędnych dokumentów. Oczywiście za wszystko płaci już na początku, ale o tym czy coś kupi i co dokładnie zależy wyłącznie od niego.

Apartament na Wyspach Kanaryjskich – czemu nie?

Wielu z nas, przed kupnem apartamentu poza granicami kraju, zastanawia się nad możliwościami dojazdu do swojego nowego lokum. Firma Casa en Sol, jako jedna z nielicznych w Polsce, oferuje nieruchomości nie tylko w Hiszpanii, ale także na Wyspach Kanaryjskich czy Balearach.
Do Hiszpanii kontynentalnej dojazd jest niezwykle łatwy, samoloty lecą bezpośrednio z Warszawy, Krakowa, Katowic czy Gdańska właściwie do wszystkich większych miast. Wyspy Kanaryjskie są jednakże znacznie oddalone od kontynentu, bo aż o ok. 1 500 km. „Wielu z naszych klientów obawia się, że dojazd na Wyspy Kanaryjskie okaże się zbyt długi i uciążliwy. Dlatego od razu wyjaśniamy zainteresowanym nieruchomościami na wyspach, że dojazd to nic prostszego” – mówi Emilia Krupa, Project Manager z firmy Casa en Sol. Oferta nieruchomości na Wyspach jest niezwykle atrakcyjna, willa na Teneryfie kosztuje UWAGA! 50 000 euro. Ta cena zaskakuje chyba każdego. Baleary są już nieco droższe, tam apartamenty kosztują od ok. 120 000 euro.
Poniżej przedstawimy Państwu w schematyczny sposób możliwość dojazdu na Wyspy Kanaryjskie oraz opcje poruszania się między wyspami.
1. Samolot.
• Na Wyspy Kanaryjskie można polecieć bezpośrednio samolotem z Polski, koszt przelotu w obie strony to ok. 2 000 PLN bez opłat lotniskowych. Tańszym wariantem jest skorzystanie z tanich linii lotniczych. Szczególnie atrakcyjną ofertę posiadają przewoźnicy z Niemiec i z Wielkiej Brytanii.
• Dostępność lotów. Każdego dnia kursuje kilka samolotów na Wyspy Kanaryjskie.
• Loty ze wszystkich lotnisk w Hiszpanii każdego dnia.
• Koszt: ok. 150 euro w obie strony.
• Największym lotniskiem jest Las Palmas na Gran Canarii, które rocznie obsługuje około 10 mln turystów. Ze wszystkich międzynarodowych lotnisk do miejscowości letniskowych możemy dotrzeć autobusem, taksówką lub samochodem, który można wypożyczyć na lotnisku.

2. Prom.
• Na Wyspy Kanaryjskie można dostać się także promem, który wypływa z hiszpańskiego portu Kadyks (Cadiz), leżącego na zachodnim wybrzeżu Hiszpanii. Prom jednak jest drogim wariantem, a do Gran Canarii płynie aż 30 godzin.
• Kolejną możliwością jest dopłynięcie na Wyspy Kanaryjskie z każdej innej wyspy Oceanu Atlantyckiego jak np. Madera.

3. Transport między wyspami.
• Jeżeli nie chcemy spędzać urlopu jedynie na jednej wyspie, to można skorzystać z transportu pomiędzy wyspami.
• Lot trwa około pól godziny, najdalszy z Lanzarote do Las Palmas to już około 70 minut. Lotniska są na wszystkich wyspach.
• Inną możliwością jest przeprawa promowa. Promy kursują z dużą częstotliwością (kilka razy w ciągu dnia) i nie ma problemu ze znalezieniem wolnego miejsca na statku.

4. Transport na wyspie.
• Na większych wyspach można podróżować bez problemu autobusem. Jedynie do najodleglejszych miejsc i małych wiosek autobusy mogą jeździć dwa razy dziennie. Autobusy z zasady nie dojeżdżają do górskich miejscowości. Ceny biletów na dłuższych odległościach są drogie i dlatego polecamy korzystanie z tego środka komunikacji raczej na krótkich dystansach.
• Polecamy również korzystanie z taksówek. Ceny za przejazd nie są zbyt wygórowane.
• Najlepiej jednak wypożyczyć auto. Na wyspach jest wiele instytucji świadczących takie usługi. Przed podjęciem decyzji warto porównać ceny, które tutaj mogą się znacznie różnić. Wypożyczyć można również motocykl. Do wypożyczenia auta potrzebne będzie prawo jazdy, ważne minimum od 2 lat oraz wiek kierowcy: ponad 21 lat.
• Drogi na wyspach są dobrej jakości, ale należy uważać, gdy udajemy się w góry, bo tam są one już wąskie i mają niebezpieczne zakręty. Na takich drogach bezpiecznie jest użyć sygnału dźwiękowego przed zakrętem i ostrzec innego kierowcę o swojej obecności. Ceny paliw są niższe niż w kontynentalnej Hiszpanii.

Co w golfie piszczy?

Dużą popularnością cieszą się ostatnio nieruchomości zlokalizowane na polach golfowych. Szczególnym zainteresowaniem zaś te, z krajów na południu Europy. Nikogo nie powinien dziwić ten fakt. Słoneczna pogoda sprzyja organizowaniu licznych turniejów golfowych dla graczy z całej Europy.
Właściciele apartamentów lub domów, zlokalizowanych na polach golfowych wcale nie płacą więcej niż ci, kupujący swoje wymarzone lokum poza sportowym miasteczkiem. Przykładem firmy, oferującej konkurencyjne nieruchomości golfowe względem „normalnych” jest Casa en Sol.
Właściciele i odwiedzający taką nieruchomość mają możliwość uprawiania swojego ulubionego sportu niemalże przez całą dobę bez dodatkowych kosztów. Przy polach golfowych, które odwiedziłam w tym roku w Hiszpanii można znaleźć między innymi sklepy z artykułami sportowymi, bary, restauracje, dyskoteki, sklepy, a nawet przedszkola i place zabaw dla dzieci.
Główne dochody, jakie ma możliwość czerpać ze swojej nieruchomości jej właściciel pochodzą ze sprzedaży lub wynajmu. O opinię poprosiliśmy specjalistę w tej dziedzinie Panią Emilię Krupę z firmy Casa en Sol: „Inwestor-golfista, zainteresowany apartamentem w Hiszpanii, oprócz korzyści inwestycyjnych może uzyskać 3-letnie darmowe członkostwo w prestiżowym klubie golfowym. W naszej ofercie posiadamy właśnie tego typu nieruchomości. Dla przykładu polecam apartament, którego cena została niedawno obniżona z 370 000 € na 279 000 €”.
Ponadto grając w golfa nieopodal własnego mieszkania można zapoznać wielu ciekawych ludzi, interesujących się tym sportem. Coraz więcej osób ze świata międzynarodowego show-biznesu zaczyna fascynować się tą dyscypliną, gdyż, jak mówią, jest bardzo odprężająca, a jednocześnie towarzyska. Golf to także promocja naturalnego sposobu rozrywki poprzez niezakłócony kontakt ze środowiskiem, oraz liczne zawody sportowe.
Kupując nieruchomość na polach golfowych mamy możliwość uczestnictwa w turniejach organizowanych ostatnio z wyjątkowo dużą częstotliwością. Resort La Cala w Hiszpanii, położony niedaleko Marbelli, jednego z najbardziej luksusowych kurortów w Hiszpanii oferuje oprócz turniejów różne inne imprezy, jak choćby konferencje czy śluby. To miejsce doskonale nadaje się do wypoczynku przez cały rok.